MENU
POPULARNE
MY NA FACEBOOKU

Najnowsze video

Tajemnicza rola Cupkovicia w Skrze

Constantin Cupković, zawodnik PGE Skry Bełchatów, który gra na pozycji..? No właśnie, na jakiej? Przyjmujący? Atakujący?


Sprowadzony został do Skry rok temu jako alternatywa dla Bartosza Kurka. Jego zadaniem miało być odciążenie Bartka w niektórych meczach. Jednak dość szybko okazało się, że Serb na tej pozycji nie jest w stanie nawet w połowie dać drużynie tego, co Kurek. 
Z przyjęciem było u niego gorzej, niż u naszego reprezentanta, a jak wiadomo, Bartosz wirtuozem w tej dziedzinie nie jest. Constantin cały poprzedni sezon przestał w kwadracie rezerwowych razem z Aleksandarem Atanasijeviciem. Obaj Serbowie w trakcie spotkań świetnie się bawili i są chyba najlepszymi kibicami wśród siatkarzy. Różnica między tymi dwoma zawodnikami jest taka, że Atanasijević po dobrym sezonie reprezentacyjnym dostał szanse gry w podstawowym składzie, a "Cupko"? Nadal pozostaje w kwadracie rezerwowych i nadal świetnie się bawi. Wiele kibiców bełchatowskiej drużyny jak i może przede wszystkim jej przeciwników zastanawia się, po co drużynie klasy PGE Skry Bełchatów taki zawodnik. Sprowadzony, by grać na pozycji Bartosza Kurka jednak po jego odejściu okazało się, że zupełnie nie jest w stanie spełnić tej roli, skoro trener Jacek Nawrocki zdecydował się przestawić na przyjęcie Mariusza Wlazłego. Pojawił się pomysł aby "Cupko" zagrał na ataku jednak i na tej pozycji nie błyszczy. Gdy Atanasijević gra źle, na atak wraca Wlazły, więc po co Skrze Cupković?
Złośliwi twierdzą, że Constantin Cupković pełni funkcje ozdobną, zawodnik zawsze uśmiechnięty, po meczu okazuje największą radość, chociaż najczęściej na boisku nie przebywa ani sekundy. To bez wątpienia bardzo sympatyczny siatkarz, ale poziomem gry odstaje od pozostałych zawodników Skry. Pozostaje pytanie, co taki zawodnik robi drugi rok w drużynie z Bełchatowa, która chce walczyć o najwyższe cele. Gdy zespołowi nie idzie, Serb jest dla trenera Nawrockiego ostatnią opcją do wpuszczenia na boisko, a gdy już się na nim pojawi, to właśnie tu przytoczę kolejny ciekawy cytat, który znalazłam na forum kibiców „Krąży taka plotka, że to jedyny zawodnik, który potrafi zostać zablokowany bez bloku” Złośliwe? Jasne, ale czy nie ma w tym ani odrobiny prawdy?
W środę "Cupko" zagrał cały mecz w Lidze Mistrzów przeciwko Tomisowi Constanta na pozycji atakującego. Chyba pierwszy raz od dawna mieliśmy szanse oglądać Serba w tak długim wymiarze czasu na boisku. Gdy przed meczem spojrzałam na składy jeden z komentarzy brzmiał "O Jezes Maria, Cupko na ataku!" Czy to oznacza, że już nawet kibice nie wierzą w umiejętności tego siatkarza? Jednak wbrew obawom Constantin w ataku prezentował się przyzwoicie i nie było ani przez chwilę potrzeby aby go zmieniać. Jednak pamiętajmy, że Tomis Constanta to nie jest przeciwnik z najwyższej półki, a Skra chcąc walczyć o najwyższe trofea właśnie z tymi najlepszymi zespołami będzie musiała się mierzyć.

 

Przygotowała: Karolina Hawryszko 

Komentarze

Shoutbox
m-volley
Podstawowy zawodnik Azimut Modena, francuski przyjmujący Earvin N'Gapeth przedłużył z klubem kontrakt do 2020 roku
m-volley
Pierwsze spotkania o Mistrzostwo Włoch odbędą się 19 marca. Powalczą : Diatec Trentino / Sir Safety Conad Perugia i Cucine Lube Covotanova / zwycięzca pary Azimut Modena i Calzedonia Werona
m-volley
Azimut Modena pokonała w drugim spotkaniu Calzedonię Weronę i zagra w niedzielę 12.03 mecz o awans do półfinału rozgrywek o mistrzostwo Włoch
m-volley
Poznaliśmy daty i miejsce rozegrania turnieju finałowego Ligi Światowej 2017. Odbędzie się on w Brazylii w dniach 4-8 lipca. Finał zostanie rozegrany na stadionie w Kurytybie, który może pomieścić 25 tysięcy widzów.
m-volley
Michał Kubiak postanowił przedłużyć swój kontrakt z Panasonic Panthers. W barwach japońskiego teamu będzie wystepował do końca sezonu 2018/19
m-volley
w 1 serii spotkań ćwierćfinałowych w Serie A, broniąca tytułu Azimut Modena niespodziewanie uległa drużynie z Werony. Swoje mecze wygrały ekipy z Perugii i Civitanovej oraz Trentino
© 2011 by Men's Volley | Projekt graficzny: cichonkarol.com
Marcin Jagielnicki